Prowadzenie 1:1 · 6 miesięcy nad Twoim tygodniem
Forma, której nie rozwala praca, gorszy tydzień ani weekend.
Co 7 dni czytam Twój cały tydzień i wybieram jedną korektę, która ma największy wpływ. Dla faceta, który zna podstawy, ale potrzebuje prowadzenia na tygodnie, które nie są idealne.
Czytam osobiście · odpowiadam w DM po przeczytaniu · bez dzwonienia
- 180+podopiecznych 1:1
- 53 × 5.0ocen w Google
- 9 latprowadzenia
02 Który opis to bardziej Ty?
Rok temu wyglądałeś tak samo. Za rok będziesz w tym samym miejscu, tylko starszy.
Robisz zryw. Przez parę tygodni wszystko się spina, potem wypadasz, próbujesz odrobić stratę i wracasz do punktu wyjścia. Zanim ruszymy jedzenie, patrzę, gdzie u Ciebie tydzień zaczyna się osuwać. Zwykle to jedno z tych pięciu miejsc. Zaznacz swoje.
Sylwetka to jedyne, co tu widać. Reszta decyduje, czy zostanie.
Weekend jest najbardziej widowiskowym testem tego układu. Ale jeśli pęknięcie zaczyna się w czwartek, naprawianie samej soboty jest spóźnione.
Rachunek za stanie w miejscu
Stanie w miejscu wygląda na zero. Kosztuje, tylko w ratach, których nie widać w jednym tygodniu.
- CzasKolejne dwanaście miesięcy w pętli zryw i odpuszczenie. Na koniec masz te same zdjęcia, tylko z inną datą.
- EnergiaPopołudnia, w których dowozisz dzień na kawie. Płacisz tym w robocie i w domu, nie na siłowni.
- Forma i pewność siebieZa każdym razem startujesz z trochę gorszego miejsca niż poprzednio. Widać to w ubraniach, zanim zobaczysz to na wadze.
- PoniedziałkiPrzestałeś je liczyć. Sam restart zjada więcej tygodnia niż zmiana, którą miał wprowadzić.
03 Jak to działa
Co dokładnie dzieje się po wejściu?
- Tydzień 1Mapa.Czytam wywiad, historię wcześniejszych prób i to, jak naprawdę wygląda Twój tydzień. Ustawiamy punkt startu, panel i kilka danych, które będą nam potrzebne. Szukamy pierwszego Punktu Pęknięcia.
- Tydzień 2Pierwsza korekta.Ustawiamy kierunek i pierwszą zmianę. Nie dziesięć nowych zasad. Jedną rzecz, której wpływ da się później ocenić.
- Tydzień 3Prawdziwe życie.Praca, słabszy sen, wyjście albo gorszy dzień pokazują, czy rozwiązanie działa tylko na papierze, czy w Twoim życiu.
- Tydzień 4Decyzja.Patrzymy, co ruszyło. Co zostaje. Co nadal nie wymaga zmiany. I gdzie robimy kolejny ruch.
Pierwsze 30 dni nie sprawdzają, czy potrafisz być idealny. Pokazują, co u Ciebie naprawdę przesuwa wynik.
04 Mechanizm 168 · ten sam tydzień, trzy stany
Jeden plan, który wie, co robić, kiedy tydzień przestaje wyglądać jak plan.
Dlaczego plany pękają
Próbowałeś już rozpiski z apki albo trenera online i rozsypała się w pierwszym gorszym tygodniu? Rozpiska kończyła się dokładnie tam, gdzie zaczynało się prawdziwe życie.
× Plan pod idealny tydzień
- Ma jedną wersję: trzy treningi, jedzenie o porach, sen w planie.
- Zakłada, że nic nie wejdzie w drogę.
- Kiedy wchodzi, nie ma instrukcji na wtorek. Zostaje poczucie winy.
- Wypadasz i czekasz na poniedziałek.
✓ Prowadzenie, które reaguje
- Ma trzy wersje tego samego tygodnia.
- Zakłada, że robota, wyjazd i słabszy sen wejdą w drogę.
- Kiedy wchodzą, schodzisz na wersję niższą, nie na zero.
- Wybicie zamyka się w tym samym tygodniu.
Plan działa, póki wszystko gra. Robota zaczyna się w chwili, w której przestaje. Poniżej ten sam tydzień w trzech stanach. Przełącz i zobacz, co zostaje w każdym z nich.
Dane → Hipoteza → Priorytet → Interwencja → Test → Reakcja
To jest Pętla 168. Na początku prowadzę ją ja. Celem jest, żebyś z czasem sam czytał te sygnały i nie potrzebował już nikogo nad sobą.
05 Za co naprawdę płacisz
Nie kupujesz PDF-a. Kupujesz decyzję po Twoim prawdziwym tygodniu.
Raport nie kończy się na „dobrze / źle”. Czytam cały tydzień, szukam miejsca, które zabiera najwięcej wyniku i zapisuję następny ruch.
-
1 Dane
arkusz raportów tygodniowych · kadr z panelu 427 odpowiedzi w jednym arkuszu. Jeden raport ma kilkadziesiąt pól i każde z nich czytam, zanim cokolwiek napiszę.
-
2 Interpretacja
moja odpowiedź na jeden raport · kadr „Zacznę od jednej rzeczy, bo to jedyna realna luka tego tygodnia i sam ją zresztą wskazałeś: białko.”
„Liczby to potwierdzają: wyszło 40% celu, czyli jakieś 76 gramów przy 190, które masz rozpisane.”
Białko z tego zrzutu to jedna kolumna z kilkudziesięciu. Akurat w tamtym tygodniu ona była najważniejsza, bo cała reszta trzymała się dobrze. Tydzień później na wierzch wychodzi stres albo to, że ktoś przesypia siedem godzin i dalej wstaje jak trup.
Do jednej korekty dochodzę przez zestawienie kilku rzeczy naraz. Sam wysoki głód niewiele mi mówi, dopóki nie zobaczę, że w tym samym tygodniu białko poszło w dół, sen skrócił się o godzinę, a w opisie tygodnia stoi zdanie o robocie po godzinach. Dopiero to razem pokazuje, od czego zacząć.
-
3 Decyzja
decyzja zapisana w Sterowni · kadr „NIE tnę dalej, NIE dokładam cardio, NIE zabieram weekendu.”
„Podnoszę kalorie w tygodniu, ustawiam sen i protokół weekendowy.”
Co dokladnie czytam w jednym raporcie
- SenGodziny osobno, jakość osobno. Siedem godzin, po których wstajesz rozwalony, to zupełnie inna informacja niż siedem godzin, po których wstajesz wypoczęty.
- GłowaEnergia, nastrój, skupienie i stres w skali 1 do 10, co tydzień, żeby dało się zobaczyć kierunek, a nie pojedynczy dzień.
- JedzenieKalorie założone kontra to, co realnie wyszło, białko, głód i to, gdzie tydzień się rozjechał.
- TreningZrobione sesje, progresja na sztandze, cardio i kroki. Osobno, bo „byłem na siłowni” nie mówi jeszcze, czy coś się rusza.
- OrganizmZmęczenie, trawienie, libido i suplementy. To zwykle pierwsze rzeczy, które sypią się przed spadkiem wyniku.
- WeekendCo się działo, czy były używki i po ilu dniach wróciłeś do normy. Poniedziałek ok czy dopiero wtorek, środa.
- Twoimi słowamiCo poszło najlepiej, co najgorzej i opis tygodnia własnym tekstem. Tu wychodzi więcej niż w liczbach.
Plan dostajesz w pierwszym tygodniu i szczerze, to jest najmniej ciekawa część tej roboty. Robota zaczyna się przy ósmym raporcie, kiedy trzeba zdecydować, co zrobić z tygodniem, który wyszedł zupełnie inaczej, niż zakładaliśmy.
Autopsja jednego tygodnia · mój własny przypadek
Byłem przekonany, że problemem jest sobota.
Koszt zaczynał się w poniedziałek. Zobaczyłem to w moich własnych tygodniach, zanim zacząłem prowadzić innych.
-
Wyglądało na problem
Sobota Wyjście, jedzenie, gorszy dzień. Tak to widziałem. -
To wydłużało koszt
Poniedziałek Głodówka, nadrabianie treningu, próba naprawienia wszystkiego naraz. Środa: pusto, zjazd. -
Korekta
Nie karzę się za weekend Wracam do normalnego dnia, zamiast naprawiać wszystko naraz.
Nie zmieniłem soboty. Zmieniłem reakcję, która wydłużała jej koszt. Z tego wzięły się trzy stany tygodnia, które przełączałeś wyżej: pełny, minimum, powrót.
06 Po co sześć miesięcy
Formę zrobimy szybciej niż w pół roku. Więc po co Ci te sześć miesięcy?
Bo przez ten czas masz mnie nad każdym swoim tygodniem. To kupujesz: pół roku cudzej głowy, która patrzy na Twój tydzień z boku i mówi, co z nim zrobić, zanim zdążysz to spieprzyć po swojemu.
- Mies. 1Zobaczyć.Składamy mapę Twojego tygodnia i pierwszy Punkt Pęknięcia. Zanim cokolwiek ruszymy, chcę wiedzieć, gdzie to naprawdę zaczyna się osuwać.
- Mies. 2Zmienić.Bierzemy ogniwo, które ciągnie za sobą resztę. Jedno naraz, żeby dało się później ocenić, co faktycznie zadziałało.
- Mies. 3Wystawić na życie.Wchodzi robota pod presją, wyjazd albo tydzień na pięciu godzinach snu. Dopiero wtedy widać, ile z tego zostaje poza spokojnym miesiącem.
- Mies. 4Odpornić.Ustawiamy Minimum i Powrót pod Twoje realne sytuacje, żeby wybicie kosztowało jeden dzień zamiast całego tygodnia.
- Mies. 5Uprościć.Wyrzucamy to, czego nie potrzebujesz. Zostaje mniej ruchomych części i kilka decyzji, których nie musisz już negocjować ze sobą.
- Mies. 6Oddać kierownicę.Coraz częściej widzisz to sam, a ja tylko potwierdzam albo koryguję. Pytań jest mniej, bo odpowiedzi masz wcześniej.
Sześć miesięcy nie oznacza sześciu miesięcy robienia tego samego. Każdy z tych etapów ma inne zadanie i dlatego krótsza współpraca zdąży pokazać efekt, ale nie zdąży go wystawić na trzy różne wersje Twojego miesiąca.
Co zostaje, kiedy kończymy
Te sześć miesięcy minie tak czy tak. Pytanie tylko, ile energii i wieczorów oddasz po drodze, jeśli dalej będziesz zgadywał.
07 Prawdziwa przemiana · zdjęcia i wideo
Minus 25 kg w 9 miesięcy. Bez rzucania weekendów.


- −25 kgKamil
- 9 mies.współpracy
- 53 × 5.0ocen w Google
Wróciła energia po 14:00, a piątki na mieście zostały. Wolniej, za to tak, że zostało.
„Pierwszy raz forma nie walczy z moim życiem. Dwa lata się odbijałem, a tu po prostu zaczęło wchodzić.”
Posłuchaj kogoś, kto był w Twoim miejscu.
Michał · podopieczny„Waga kłamie” · 23 s · pas 103 → 90 cm
Wojtek · podopieczny1:48 · mówi swoimi słowami
Daniel · podopieczny1:25 · mówi swoimi słowami
Kacper · podopieczny1:34 · mówi swoimi słowami
Michał S. · podopieczny1:19 · mówi swoimi słowami
Krzysiek · podopieczny1:27 · mówi swoimi słowami
Kamil · podopieczny1:28 · całe nagranie, bez cięćOsiem nagrań i żadnego z nich nie pisałem. Każdy mówi to, co sam uznał za ważne.




Twarze bywają zasłonięte na prośbę podopiecznych. Pełne opinie z imienia i nazwiska masz w Google i w wiadomościach.
08 Zewnętrzny dowód · Google
Nie moje screeny sprzedażowe. Publiczne opinie podpisane imieniem i nazwiskiem.
„Zbudowałem z nim 10 kg masy w 5 miesięcy. Podejście do analizy treningów to topka, i wszystko bez presji.”
„Schudłem 14 kg w 3 miesiące, a najważniejsze, że nauczyłem się dużo o treningu i odżywianiu. Indywidualnie, bez magicznych metod.”
„Całe życie sceptycznie podchodzę do tych wszystkich coachów i trenerów. Ale na tyle zżyłem się z treściami Michała, że postanowiłem spróbować.”
Pokaż pozostałe 25 opinii
Każdą z nich możesz sprawdzić sam pod moją wizytówką. Nazwiska są prawdziwe i nikt nie pisał tego pod dyktando.
09 Po co to wszystko
Jak wygląda tydzień, w którym to już siedzi.
Nie idealny tydzień. Zwykły, z robotą i wyjściem, tylko poukładany tak, że nie kosztuje Cię kolejnego miesiąca.
- WT · ranoWstajesz i pierwszy raz od dawna nie zaczynasz dnia od liczenia, ile godzin spałeś. Śniadanie jest ustawione, nie wymyślasz go przy lodówce.
- CZ · 22:43Ten sam wieczór i ta sama godzina, w której kiedyś pękał tydzień. Masz co zjeść w domu i wiesz, że jutro nie odrabiasz strat.
- SO · wieczórWychodzisz i nie zapisujesz tego jako zawalone. Na niedzielę masz spisaną ścieżkę, żeby jedno wyjście nie kosztowało trzech kolejnych dni.
- PN · startNie zaczynasz od zera. Zaczynasz od miejsca, w którym skończyłeś w piątek.
Celem jest oddać Ci ster.
10 Kto siedzi po drugiej stronie
Ja. Bez asystenta i bez zespołu.
Twoje raporty czytam sam i sam piszę korekty. Nikt nie wkleja Ci gotowca z folderu, bo nie ma tu żadnego folderu z gotowcami. Dlatego biorę ograniczoną liczbę osób naraz.
11 Kogo biorę, kogo nie biorę
Szczerość od początku.
✓ To ma sens dla Ciebie, jeśli:
- masz konkretny cel i jesteś gotowy na pracę,
- chcesz trwałego wyniku, nie szybkiej „formy na lato”,
- masz pełny tydzień: praca, rodzina, obowiązki,
- szukasz strategii i decyzji, nie kolejnej gotowej diety.
× Nie biorę Cię, jeśli:
- szukasz cudownej metody i gwarancji bez wysiłku,
- chcesz tylko szybko schudnąć na wakacje,
- nie masz czasu na minimum zaangażowania i szczery raport,
- oczekujesz, że zrobię za Ciebie całą robotę.
Jeśli jesteś po lewej stronie, nie musisz być idealny. Masz być gotowy robić następny właściwy ruch.
12 Co dostajesz
Kupujesz skrót. I umiejętność, która zostaje.
Powyżej masz efekt. Tu masz dokładny zakres, za który płacisz.
- Plan treningu i jedzenia pod Twój prawdziwy tydzień, nie pod idealny.
- Panel Sterownia: waga, sen, treningi, energia w jednym miejscu, żebym widział cały tydzień naraz.
- Przegląd całego tygodnia jako jednego układu i jedna decyzja na piśmie: co 7 dni w Human Performance 1:1, co 2 tygodnie w STER.
- Kontakt między przeglądami w Human Performance 1:1, kiedy życie zmienia plan. Weekend i wyjazd wliczone w plan.
- Lista badań na start i pomoc w przygotowaniu. To, co wymaga diagnozy lub leczenia, zostaje u lekarza.
13 O kasie bez ściemy
Nie każdy potrzebuje takiego samego prowadzenia.
Obie ceny obejmują pełne 6 miesięcy prowadzenia. Nie ma tu abonamentu ani dopłat po drodze.
Różni je nie liczba dodatków, tylko to, ile bieżącej interpretacji i kontaktu wymaga Twój tydzień. Po zgłoszeniu dostajesz jedną rekomendację albo uczciwe „nie potrzebujesz teraz żadnego z nich”.
Jeśli problemem jest głównie trening, jedzenie i kontrola postępu.
- Plan treningu i jedzenia pod Twój tydzień.
- Raport i analiza co 2 tygodnie.
- Korekta kierunku po każdym raporcie.
- Bez codziennego kontaktu.
Nie wybierasz pakietu. Po zgłoszeniu mówię Ci wprost, którego zakresu naprawdę wymaga Twój tydzień.
- Co 7 dni przegląd całego tygodnia jako jednego układu.
- Kontakt między przeglądami, kiedy życie zmienia plan.
- Częstsza interpretacja i bieżące decyzje, nie więcej elementów.
HP 1:1 nie sprzedaje więcej obsługi. Sprzedaje mniej błędnych decyzji przez następne 6 miesięcy. Różnica 9 000 vs 11 000 zł wynika z wymaganej częstotliwości interpretacji, korekty i bezpośredniego kontaktu. Ustalamy ją przed startem i później cena się nie zmienia.
Badania krwi robisz osobno, poza ceną prowadzenia. Prowadzę każdą współpracę sam. Cena ustalona na start nie rusza się w trakcie.
Po zgłoszeniu dostajesz jedną rekomendację: HP 1:1, STER albo „jeszcze nie teraz”.
14 Gwarancja
Zanim zapłacisz, zapisujemy, po czym poznamy, że działa.
Przed płatnością zapisujemy uzgodnione wskaźniki na pierwsze 30 dni. Jeśli po 30 dniach nie ruszy żaden z nich, zwracam wpłatę zgodnie z warunkami zapisanymi na piśmie.
Czego nie obiecuję: że będzie łatwo albo że zrobię to za Ciebie. Nie obiecuję kraty w osiem tygodni, bo to marketing, nie fizjologia. Obiecuję, że każdy tydzień dostaje kierunek, a w gorszy dzień masz do kogo napisać, zanim odpuścisz.
15 Zanim zamkniesz kartę
Jeśli coś Cię blokuje, najpewniej jest tutaj.
„Najpierw sam trochę schudnę i wtedy się odezwę.”
Odchudzanie, zanim się odezwiesz, to jak sprzątanie przed sprzątaczką. Ten brzuch i te wyniki są punktem startu, nie egzaminem.
„Trening i dietę znam. Po co mi to?”
No to jesteś dalej niż większość. Pytanie brzmi: gdzie od miesięcy zatrzymuje się wykonanie albo wynik? Jeżeli ten sam problem wraca mimo wiedzy, właśnie tam zaczyna się moja robota.
„To drogo. Trener online kosztuje ułamek tego.”
Jeżeli problem rozwiązuje sama rozpiska, nie powinieneś kupować pełnego 1:1. Tutaj płacisz za krótszą pętlę: dane z realnego tygodnia, interpretacja, decyzja, korekta.
„Sześć miesięcy to strasznie długo.”
Formę zrobimy szybciej. Sześć miesięcy trwa, bo tyle mniej więcej zajmuje, zanim nowy tydzień przestanie wymagać pilnowania i zacznie bronić się sam. W trzy miesiące zdążysz zobaczyć efekt, ale nie zdążysz wystawić go na wyjazd, gorszy sen i tydzień pod presją. Te sześć miesięcy minie tak czy tak.
„Uzależnię się od prowadzenia i po pół roku będę bezradny?”
Odwrotnie, bo do tego jest skrojony cały proces. Na początku częściej mówię Ci, co widzę. Później coraz częściej widzisz to sam, a ja tylko potwierdzam. Celem tej roboty jest to, żebyś przestał mnie potrzebować do zwykłych decyzji.
„Czemu wiadomości, a nie calle?”
Bo Twój tydzień nie psuje się podczas umówionej rozmowy raz na miesiąc. Psuje się w środku tygodnia i w sobotę wieczorem. W wiadomościach jestem tam, gdzie naprawdę dzieje się problem.
16 Ostatni krok · zgłoszenie 1:1
Pokaż mi swój prawdziwy tydzień. Powiem Ci, czy widzę miejsce, od którego ma sens ruszyć.
- 01Opisujesz tydzień taki, jaki był, bez podkoloryzowania, żeby lepiej wypaść.
- 02Sprawdzam Punkt Pęknięcia i to, czy jestem właściwą osobą do Twojego przypadku.
- 03Dostajesz w DM jedną z decyzji: Human Performance 1:1, STER albo uczciwe „nie potrzebujesz teraz żadnego z nich”.
bez dzwonieniaokoło 5 minutodpowiedź po przeczytaniuzasady zwrotu na piśmie
Odpowiedzi czytam tylko ja. Nie trafiają do żadnego zespołu ani listy wysyłkowej. Zdjęcia sylwetki widzę tylko ja.

Prowadzę każdą współpracę sam. Poznasz to po tym, jak piszę. Doczytałeś tu i coś Cię blokuje? Napisz to jedno pytanie na @hantleitalerz.
