Hantle i TalerzNabór 1:1Human Performance 1:1

Human Performance 1:1 · Współpraca na Twój prawdziwy tydzień

Forma, której nie rozwala praca, gorszy tydzień ani weekend.

Wiesz mniej więcej, jak trenować i jeść. Problem zaczyna się, kiedy życie przestaje wyglądać jak plan. Co 7 dni patrzę na Twój cały tydzień i wybieram jedną korektę, która ma największy wpływ.

Sprawdźmy Twój tydzieńOkoło 5 minut · czytam osobiście · odpowiedź w 24h
180+podopiecznych 1:1
53 × 5.0ocen w Google
9 latprowadzenia
Pntrening
Wtpraca
Śrtrening
Cz22:43
Ptwyjście
So
Ndrestart

Jeden tydzień. Jedno miejsce, w którym zaczyna się osuwać. Tu patrzę najpierw.

Michał czyta raport tygodnia
Michał · czytam każdy raport sam

02 · Rozpoznanie · 22:43

22:43czwartek · dzień, który miał wyglądać inaczej
Wróciłeś później, niż planowałeś. Trening był w kalendarzu na 19:00. Zjadłeś to, co było pod ręką. Telefon. Kanapa. „Dziś już nie ma sensu. Od poniedziałku.”

Jeśli to Twój czwartek, czytaj dalej. Jeśli nie, ten tydzień i tak ma gdzieś swoje 22:43. Zwykle w innym dniu, o innej porze, z tą samą myślą na końcu.

Czwartek · 14:30

Trzeci dzień w robocie na najwyższych obrotach. W głowie jedno: byle dotrwać do weekendu. Trening, który miał dziś być, odpuszczasz, bo na niego nie zostało już z Ciebie nic.

Niedziela · 11:00

Wstajesz ciężki po sobocie, głowa nie rusza. Przelatuje myśl: od jutra się ogarnę. Poniedziałek jeszcze nie nadszedł, a Ty już dopisujesz sobie ten sam wpis co zawsze.

Po latach

Najgorsze nie są kilogramy. Najgorsze jest to, że przestajesz wierzyć własnemu słowu.

scena 01◀◀ przewiń dzień do tyłu

02 · Rozpoznanie · przewiń do tyłu

Obrywa pizza o 22:30, a naprawdę wszystko poszło nie tak parę godzin wcześniej.

Pomyśl o swoim ostatnim „zawalonym” wieczorze. Co działo się 3–6 godzin wcześniej? Z środka dnia tego nie widać. Dlatego przewijamy.

To tylko jedna z możliwych ścieżek. Następny krok to diagnoza, nie automatyczna rada.

Jeden dzień · przewijanie◀◀ przewiń stroną, przeciągnij albo kliknij godzinę
22:30 · to widać

Pizza. Trening odpuszczony.

Objaw. Tu zwykle zaczyna się szukanie winnego. Przewiń do tyłu.

Godziny i zdarzenia: jeden ilustracyjny dzień. Twój ma inne godziny i inny punkt, w którym zaczyna się osuwać.

03 · Zmiana kategorii

Plan mówi, co zrobić w idealnym tygodniu. Prowadzenie decyduje, co zrobić, kiedy tydzień przestaje być idealny.

Planinformacja

  • Rozpiska treningu i jedzenia na papierze.
  • Zakłada, że tydzień wygląda jak w kalendarzu.
  • Kiedy coś się sypie, milczy. Decyzję podejmujesz sam, o 22:43.
  • Dostaniesz go wszędzie. Za tydzień znasz go na pamięć.

Prowadzeniedecyzje i adaptacja

  • Ktoś co 7 dni czyta cały tydzień, taki jaki był.
  • Zmienia jedną rzecz, kiedy jest powód. Zostawia resztę.
  • Kiedy tydzień się sypie, wiesz, na jaki tryb zejść i jak wrócić.
  • Po pół roku sam czytasz te sygnały.
Gotowy plan z internetuwidzikartkękiedy tydzień się sypiemilczy, kiedy tydzień się sypie
Trener od technikiwidzigodzinę na salikiedy tydzień się sypieweekend i sen są poza jego zasięgiem
Aplikacjawidzikaloriekiedy tydzień się sypiepoliczy, nie powie, czemu odpadłeś
Prowadzenie 1:1widzicały tydzieńkiedy tydzień się sypiekoryguje po gorszym dniu, zanim znikniesz na miesiąc

Plan i prowadzenie rozwiązują dwa różne problemy. Dlatego nie porównuję ich ceną.

04 · Mechanizm · Mapa 168

Tydzień ma 168 godzin. Osuwa się zwykle w jednym miejscu, a płacisz w trzech.

Najpierw pokazuję zjawisko, potem nazywam mechanizm. Na mapie tygodnia szukam najwcześniejszego punktu, w którym warunki albo decyzje podnoszą koszt tego, co przyjdzie później. To Punkt Pęknięcia. Koszt widać dopiero w piątek i sobotę.

czwartek 22:43 → piątek, sobota

Cztery punkty pęknięcia, które widzę najczęściej

01
Weekend kasuje tydzień

W tygodniu trzymasz rytm. Piątek–niedziela robi reset i poniedziałek startuje pod kreską.

02
Apetyt przejmuje stery

Przegrywasz o 22:00, kiedy głowa szuka ulgi po dniu bez porządnego jedzenia.

03
Plan zbyt idealny względem życia

Rozpiska dla człowieka, który śpi osiem godzin i nie lata w delegacje. Ty tak nie żyjesz.

04
Brak procedury powrotu

Jedno potknięcie rozjeżdża trzy dni. Nie potknięcie boli, tylko brak ramy powrotu.

Mapa 168 · ilustracyjna7 × 24 h
pracatreningsenpunkt pęknięciakoszt później

04 · Mechanizm · jeden plan, trzy stany

Plan działa, póki wszystko gra. Robota zaczyna się, kiedy przestaje.

FULLnormalny tydzień

Plan jak ustalony: treningi, jedzenie, sen. Bez zmian, bo nie ma powodu.

jeden tydzień zmienia stan · nie trzy plany

Weekend wliczam w plan. Nie oceniam, pytam co, ile i kiedy.

Nie ma punktów za wersję nadającą się na Instagram. Sobota nie znika dlatego, że ktoś dopisał w rozpisce „unikać”. Dostajesz spisany powrót: jedzenie, woda, sen i następny dzień ustawione tak, żeby wybicie zamknęło się w niedzielę, a nie ciągnęło do wtorku. Ten sam mechanizm robi robotę przy wyjazdach i deadline’ach.

Dowód zachowania · mój własny przypadek

05 · Dowód zachowania · źródło: moje własne tygodnie, zanim zacząłem prowadzić innych

Byłem przekonany, że problemem jest sobota. Koszt zaczynał się w poniedziałek.

Tydzień 1 · sobota

Wyglądało na problem

Wyjście, jedzenie, gorszy dzień. Tak to widziałem. Znałem kalorie, trening i sen. I co poniedziałek budziłem się z poczuciem, że znowu zawaliłem tydzień.

Tydzień 1 · poniedziałek

To wydłużało koszt

Głodówka, nadrabianie treningu, próba „naprawienia” wszystkiego naraz. Środa: pusto, zjazd, kolejny gorszy dzień.

Korekta

Nie karzę się za weekend. Wracam do normalnego dnia.

Sobota bez zmian. Zmieniła się reakcja po niej. Z tego wzięły się trzy biegi: normalny, minimum, powrót.

Tydzień 3

Powrót

Ten sam weekend, inny poniedziałek. Koszt gorszego dnia przestał ciągnąć się na kolejne dni tygodnia.

Co się zmieniło · w jednym zdaniu

Nie zmieniłem soboty. Zmieniłem reakcję, która wydłużała jej koszt.

Problemgorszy weekend „psuł” tydzień
Co zobaczyliśmykoszt rósł w poniedziałek, nie w sobotę
Co zmieniliśmyreakcję po weekendzie
Co się stałogorszy dzień przestał kosztować tydzień
Źródłomoje własne tygodnie, zanim zacząłem prowadzić innych
Dowód procesu

05 · Dowód procesu · jak wygląda tydzień pracy

Raport → co widzę → jedna decyzja → kolejny raport.

Trzy z czterech kroków to prawdziwe artefakty: mój formularz i moja odpowiedź na raport. Dane podopiecznego usunięte. Czwarty krok wchodzi po zgodzie podopiecznego, do tego czasu pokazuję strukturę, nie wymyślam treści.

Nie oceniam, analizuję. Im szczerzej opiszesz gorszy tydzień, tym lepszą decyzję dostaniesz. Jak raportujesz tylko dobrą wersję siebie, dostajesz plan dla człowieka, którym nie jesteś na co dzień.

1 · Raport podopiecznego

Waga, sen, treningi, energia, weekend. Pięć minut. Ten formularz przeszedł już 427 razy.

Formularz Podsumowanie Tygodnia, widok właściciela: 427 odpowiedzi
prawdziwy formularz · widok właściciela · 427 odpowiedzi
2 · Co widzi Michał

Cały tydzień naraz: co jest szumem, co sygnałem, gdzie zaczyna się osuwanie.

Fragment odpowiedzi Michała na raport tygodnia, dane podopiecznego usunięte
fragment mojej odpowiedzi na raport · dane podopiecznego usunięte
3 · Jedna decyzja

Jedna korekta na najbliższy tydzień. Reszta bez zmian.

„Liczb z tego tygodnia nie biorę za twój prawdziwy punkt wyjścia. Protokół pod to jedno wyjście rozpiszę ci osobno dziś do wieczora.”

z tej samej odpowiedzi · moje słowa

4 · Kolejny raport

Sprawdzamy, czy korekta zadziałała. Jeśli nie, zmieniamy hipotezę, nie Ciebie.

[VERIFY] raport tydzień później · wchodzi po zgodzie podopiecznego

06 · Silnik decyzji · Pętla 168

Waga to jedna liczba z całego tygodnia, i często nie ta najważniejsza.

Nie zmieniam planu dlatego, że minął kolejny poniedziałek. Zmieniam go wtedy, kiedy mam powód. Powód bierze się z pętli, nie z jednego pomiaru.

01 DANE 02 HIPOTEZA 03 PRIORYTET 04 INTERWENCJA 05 TEST 06 REAKCJA 168GODZIN · JEDEN TYDZIEŃ · JEDNA DECYZJA
01
Dane

waga, sen, treningi, energia, weekend. Osiem sygnałów naraz.

02
Hipoteza

waga stoi: mniej ruchu, gorszy sen, plan zbyt restrykcyjny, szum w pomiarze?

03
Priorytet

jedna rzecz, która ma największy wpływ na resztę tygodnia.

04
Interwencja

jedna korekta. Nie cztery naraz.

05
Test

tydzień, który da się ocenić.

06
Reakcja

zadziałało → zostaje. Nie → nowa hipoteza, nie nowa dieta.

06 · Silnik decyzji · co naprawdę kupujesz

01Osąd.

Ktoś z zewnątrz czyta Twój tydzień i mówi, co jest sygnałem, a co szumem. Z środka tego nie widać.

02Decyzję.

Kiedy tydzień zmienia plan, wiesz, jaki ruch jest sensowny. Full, minimum albo powrót. Bez zgadywania o 22:43.

03Samokorektę.

Po pół roku czytasz te same sygnały sam. Celem jest oddać Ci kierownicę, nie trzymać Cię przy sobie.

Dowód produktu · demo

07 · Produkt

Ty dajesz mi kilka sygnałów. Ja składam je w jedną decyzję.

Demo · dane przykładoweSterownia, panel podopiecznego (demo, dane przykładowe)tu się osuwajedna korekta
01
Co wpisujesz

waga, sen, treningi, energia, jak wyglądał weekend. Pięć minut w tygodniu.

02
Co ja z tego widzę

cały tydzień naraz: gdzie się osuwa, co jest szumem, co sygnałem.

03
Hipoteza

najbardziej prawdopodobne wcześniejsze ogniwo.

04
Decyzja

jedna korekta na najbliższy tydzień.

05
Co zostaje bez zmian

wszystko, co działa. Nie ruszam planu dla zasady.

06
Test w kolejnym tygodniu

kolejny raport sprawdza, czy korekta zadziałała.

07
Nauka

zadziałało → zostaje. Nie → nowa hipoteza.

Sterownia: jak powstaje decyzja, przykład demonstracyjny
panel · jak powstaje decyzja · przykład demonstracyjny
Sterownia: sytuacja, co widzę i czego nie ruszam, przykład demonstracyjny
panel · sytuacja, co widzę, czego nie ruszam

Rytm tygodnia

WtorekTwój raport: waga, sen, treningi, energia, weekend. Pięć minut.
ŚrodaMoja odpowiedź na piśmie. Co działa, gdzie ucieka efekt, jedna decyzja, czego nie ruszam.
PiątekPlan na weekend albo wyjazd, zanim się zacznie.
MiędzyPiszesz, kiedy coś się sypie. Nie czekasz do wtorku.

08 · Co słyszysz, czego się boisz, co to naprawdę chroni

Każdy element tej współpracy ma swoją funkcję. Żaden nie jest ozdobą.

„Sześć miesięcy? To długo.”
Co słyszysz

lock-in, zobowiązanie, ryzyko.

Czego się boisz

że zapłacisz za coś, co przestanie działać po miesiącu.

Po co to istnieje

gorsze tygodnie przychodzą raz na kilka tygodni. Żeby nauczyć się na nich reagować, trzeba ich kilka przeżyć.

Nowa interpretacja

sześć miesięcy to wystarczająco dużo prawdziwych warunków, żeby system przetestować, zaadaptować i oddać Ci go w ręce.

„Raporty co tydzień? Nie mam czasu.”
Co słyszysz

kolejny obowiązek, Excel, kontrola.

Czego się boisz

że nie wyrobisz się i znowu „zawalisz”.

Po co to istnieje

bez danych z Twojego tygodnia decyduję w ciemno, tak jak plan z internetu.

Nowa interpretacja

pięć minut raz w tygodniu kupuje Ci decyzję, której nie musisz podejmować sam o 22:43.

„Bez sztywnej diety? To zadziała?”
Co słyszysz

brak dyscypliny, brak konkretów.

Czego się boisz

że bez rygoru nic się nie ruszy.

Po co to istnieje

sztywna dieta umiera w pierwszym gorszym tygodniu. Wtedy zostajesz bez planu B.

Nowa interpretacja

zasady zamiast rozpiski: wiesz, co zrobić, kiedy tydzień wygląda inaczej niż w kalendarzu.

„Trening i dietę znam. Po co mi to?”
Co słyszysz

że ktoś sprzeda Ci wiedzę, którą masz.

Czego się boisz

że zapłacisz za oczywistości.

Po co to istnieje

problem rzadko jest w wiedzy. Jest w wykonaniu, kiedy warunki przestają być idealne.

Nowa interpretacja

płacisz za to, że co tydzień ktoś sprawdza, co naprawdę blokuje postęp, a potem koryguje, zanim odpuścisz.

„To drogo. Plan online kosztuje ułamek tego.”
Co słyszysz

że przepłacasz za to samo.

Czego się boisz

że kupisz droższą wersję pliku.

Po co to istnieje

plan i prowadzenie rozwiązują dwa różne problemy. Plan to informacja. Tu płacisz za cotygodniową decyzję pod Twój tydzień.

Nowa interpretacja

porównuj to z kosztem kolejnego restartu, nie z ceną rozpiski.

„Mój tydzień jest nieregularny. Weekendy też.”
Co słyszysz

że nie pasujesz do żadnego planu.

Czego się boisz

że znowu wypadniesz w pierwszym gorszym tygodniu.

Po co to istnieje

nieregularny tydzień to dokładnie ten przypadek, dla którego istnieją tryby full, minimum i powrót.

Nowa interpretacja

gorszy tydzień to dane do korekty, nie wyjątek od systemu.

„Nie chcę być zależny od trenera.”
Co słyszysz

że będziesz musiał pytać o wszystko.

Czego się boisz

że po pół roku znowu zostaniesz bez decyzji.

Po co to istnieje

cel prowadzenia to samokorekta. Miesiąc szósty to oddanie kierownicy, nie przedłużenie.

Nowa interpretacja

po pół roku czytasz te same sygnały sam. Dokładnie po to zbieramy je razem.

„A jak stracę motywację?”
Co słyszysz

że system stoi na Twoim zapale.

Czego się boisz

że po trzech tygodniach wrócisz do punktu wyjścia.

Po co to istnieje

system istnieje po to, że prawdziwe tygodnie są nieidealne. Tryb minimum ma trzy rzeczy, nie dwadzieścia.

Nowa interpretacja

nie potrzebujesz motywacji na cały plan. Potrzebujesz decyzji na jeden tydzień.

„Nie trenuję na siłowni. Mam hantle w domu.”
Co słyszysz

że to wymaga karnetu i dwóch godzin dziennie.

Czego się boisz

że bez pełnej siłowni nie ma sensu zaczynać.

Po co to istnieje

trening układam pod to, co masz: siłownia, hantle w domu albo sam ciężar ciała na start.

Nowa interpretacja

po diagnozie mówię wprost, co da się wycisnąć z Twojej opcji i kiedy warto ją rozbudować.

„Biorę leki. Da się?”
Co słyszysz

że coś Cię dyskwalifikuje.

Czego się boisz

że ktoś zacznie kombinować przy leczeniu.

Po co to istnieje

nie odstawiam leków i nie wchodzę w rolę lekarza. Układam jedzenie, trening i sen wokół tego, co bierzesz.

Nowa interpretacja

da się, tylko mów o tym wprost. Jeśli coś wymaga lekarza, mówię to pierwszy.

„A jak nie dowiozę raportu w jakimś tygodniu?”
Co słyszysz

że to egzamin, który można oblać.

Czego się boisz

że jeden słaby tydzień wywali Cię z systemu.

Po co to istnieje

słaby tydzień to też dane. Bez nich decyduję w ciemno.

Nowa interpretacja

raportujesz go tak samo. Znikasz na dłużej, piszę pierwszy. Opłaca się wrócić, nie zniknąć.

„Wolę pogadać na żywo niż pisać.”
Co słyszysz

że pisanie to gorsza forma kontaktu.

Czego się boisz

że w wiadomościach coś Ci umknie.

Po co to istnieje

pękasz nie na jednej rozmowie w miesiącu, tylko w środę o 22:40 i w sobotę wieczorem. Jestem w wiadomościach dokładnie w tych momentach.

Nowa interpretacja

kontakt jest tam, gdzie jest problem, a nie raz w miesiącu na Zoomie.

08 · Sześć miesięcy

Sześć miesięcy i tak minie. Pytanie, co po nich zostanie.

Formę zrobimy szybciej. Sześć miesięcy trwa co innego: żeby nowy tydzień wszedł Ci w krew tak, że po zakończeniu prowadzisz się sam.

Miesiąc 1Zobaczyć

cały tydzień taki, jaki jest. Punkt pęknięcia.

Miesiąc 2Zmienić

jedną rzecz, która ma największy wpływ.

Miesiąc 3Przetestować

na prawdziwych, gorszych tygodniach.

Miesiąc 4Odpornić

tryby: full, minimum, powrót.

Miesiąc 5Uprościć

mniej zasad, więcej nawyków.

Miesiąc 6Oddać kierownicę

czytasz sygnały sam.

jedna komórka · sześć funkcji · po kolei

09 · Pokój dowodów · każdy dowód ma swoją robotę

Minus 25 kg w 5 miesięcy. Bez rzucania weekendów.

Dowód wyniku
Kamil, przemiana 9 miesięcy
Kamil · podopieczny 1:1 · 5 mies. · −25 kg · zdjęcia i wideo własne podopiecznego
PodopiecznyKamilCzas5 miesięcyWynik−25 kgCo się stałowróciła energia po 14:00, piątki na mieście zostały

„Pierwszy raz forma nie walczy z moim życiem. Dwa lata się odbijałem, a tu po prostu zaczęło wchodzić.”

Dowód doświadczenia · wideo ▶ Kamil mówi sam · 35 s Dowód nie-zmiany · waga kłamie

Michał Radzewicz. Waga schodziła wolno. Obwody nie. To dokładnie ten przypadek, w którym jedna liczba z całego tygodnia kłamie.

Pas103 → 90 cmTalia95 → 82 cmWaga94,7 → 87,6 kgBiceps38 cm · utrzymanyCzasokoło 9 miesięcyKontekstpraca w trasie, delegacje, kontuzje kolan i barku

pomiary z panelu podopiecznego, wideo własne, zgoda w rejestrze · wideo 23 s

Dowód społeczny · publiczny

Surowe zrzuty · Google · 53 × 5.0

Opinia Google
Opinia Google
Opinia Google

Udało mi się w 5 miesięcy zbudować 10 kg masy mięśniowej. Jego podejście do analizy treningów i suplementacji to topka. Bez presji przygotuje cię pod cel, który sobie obierzesz.

Paweł Sylka+10 kg masy w 5 miesięcy · publiczna opinia Google

Schudłem 14 kg w 3 miesiące, a najważniejsze, że nauczyłem się dużo o treningu i odżywianiu. Indywidualnie, bez magicznych metod.

Adrian Młoczkowski−14 kg w 3 miesiące · publiczna opinia Google

Całe życie sceptycznie podchodzę do tych wszystkich coachów i trenerów. Ale na tyle zżyłem się z treściami Michała, że postanowiłem spróbować. Pół roku, co mi szkodzi?

Dawid Glencausceptyk → podopieczny · publiczna opinia Google
Otwórz i sprawdź wszystkie 53 w Google →
Dowód autorytetu

10 · Byłem po obu stronach

Nie jestem trenerem, który spadł z nieba. Przerobiłem dokładnie to, z czym do mnie przychodzisz.

Latami leczyłem objawy. Trenowałem, kupowałem plany od trenerów, którzy przysyłali gotowy PDF: dieta i trening, jakby praca, sen i weekend nie istniały. Działało na papierze, do pierwszego gorszego tygodnia. Potem zaskoczyło mnie coś prostego: plan bywał w porządku, rozwalał się tydzień, w który miał wejść. Dlatego dziś czytam Twój cały tydzień i każdy raport odpisuję Ci sam.

Zapłaciłem kiedyś za programy u pięciu trenerów z „topki”. Prawie dwa lata po drugiej stronie ekranu. Każdy dawał plan, a potem zostawiał mnie z weekendem, bo kartka nie wie, że w sobotę masz wesele. W 2019 zerwałem więzadło w kolanie. Rok rehabilitacji nauczył mnie więcej o gorszych tygodniach niż wszystkie plany razem.

Zanim cokolwiek wyślesz, możesz mnie sprawdzić za darmo: setki rolek i godziny gadania na Instagramie. Tam i tu mówi ten sam facet.

Prowadzenia9 lat
Podopiecznych 1:1180+
Ocen w Google53 × 5.0
Prowadzęsam
Michał, 2013
2013skąd startowałem
Michał, 2019, kontuzja
2019kontuzja · więzadło
Michał, 2020, rehabilitacja
2020rehabilitacja
Michał, 2026
2026dziś

11 · Dla kogo

Dla faceta, który ma prawdziwe obowiązki i chce wyniku bez idealnego tygodnia.

„Próbowałem już wszystkiego. Trenerzy, plany, ebooki. Czemu akurat u Ciebie ma wejść?”

Najczęstsze pytanie w formularzu. Z tych wszystkich prób zostaje mapa tego, co u Ciebie nie zadziałało. Zaczynam od niej, nie od zera. Odchudzanie się przed trenerem to jak sprzątanie przed sprzątaczką: przychodzisz z tym brzuchem i z tym tygodniem, one są punktem startu, nie egzaminem.

Wejdź, jeśli

  • masz pracę, ludzi i tygodnie, które nie wyglądają jak w kalendarzu,
  • wiesz mniej więcej, co robić, ale wracasz do punktu, w którym już byłeś,
  • jesteś w stanie raz w tygodniu napisać, jak było naprawdę,
  • chcesz, żeby po pół roku ten system był Twój.

Nie wchodź, jeśli

  • szukasz taniej rozpiski do odhaczenia,
  • oczekujesz leczenia albo diagnozy medycznej,
  • nie znajdziesz pięciu minut w tygodniu na szczery raport,
  • czekasz, aż ktoś odwali robotę za Ciebie. Ja mówię, co ruszyć. Robisz to Ty.

11 · O kasie bez ściemy

Nie każdy potrzebuje takiego samego prowadzenia.

Różni je rodzaj problemu, nie liczba rzeczy. Oba warianty są pełnym 6-miesięcznym procesem. Po diagnozie dostajesz jedną rekomendację albo uczciwe „nie potrzebujesz teraz żadnego z nich”.

STERwariant 01
4 500 zł
pełne 6 miesięcy · płatność z góry

Jeśli problemem jest głównie trening, jedzenie i kontrola postępu.

  • Plan treningu i jedzenia pod Twój tydzień.
  • Raport i analiza co 2 tygodnie.
  • Korekta kierunku po każdym raporcie.

Nie zawiera: codziennego kontaktu i cotygodniowej interpretacji.

Sprawdź, czy STER pasuje →
Human Performance 1:1wariant 02
9 000–11 000 zł
pełne 6 miesięcy · jedna rekomendacja po diagnozie

Jeśli wynik rozpada się razem z tygodniem i trzeba regularnie znaleźć, co tym razem blokuje postęp.

  • Co 7 dni przegląd całego tygodnia jako jednego układu.
  • Kontakt między przeglądami, kiedy życie zmienia plan.
  • Dokładny poziom zależy od tego, jak często Twój tydzień wymaga interpretacji i kontaktu. Ustalamy go przed startem, cena później się nie zmienia.

Nie zawiera: diagnozy ani leczenia. Badania krwi robisz sam, zwykle około 300–500 zł.

Sprawdźmy Twój tydzień
Pierwsze 30 dni · uzgodnione wskaźniki na piśmieMichał

Gwarancja 30 dni. Przed płatnością zapisujemy uzgodnione wskaźniki na pierwsze 30 dni. Jeśli po 30 dniach nie ruszy żaden z nich, zwracam wpłatę zgodnie z warunkami zapisanymi na piśmie. Pełne zasady gwarancji i rezygnacji.

Czego nie obiecuję: że będzie łatwo albo że zrobię to za Ciebie. Nie obiecuję kraty w osiem tygodni, bo to marketing, nie fizjologia. Obiecuję, że każdy tydzień dostaje kierunek, a w gorszy dzień masz do kogo napisać, zanim odpuścisz.

Badania

Badania krwi robisz sam w zwykłej sieciówce, zwykle 300–500 zł poza ceną prowadzenia. Podpowiadam, co zebrać. Wyniki czytam po to, żeby nie strzelać w ciemno. Jeśli coś wymaga lekarza, mówię to wprost.

Z czym to porównać

Nie porównuj tego z trenerem za 400 zł. Porównaj z kolejnym rokiem w tym samym miejscu: poniedziałki z resetem, wieczory na oparach, ciało, które po dwunastu miesiącach wygląda prawie tak samo.

Skąd ta cena

Ty płacisz pieniędzmi, które wracają z każdą wypłatą. Ja płacę godzinami, których nikt mi nie odda. Dlatego miejsc jest tyle, ile tygodni jestem w stanie przeczytać od deski do deski.

12 · Decyzja

Masz dwie opcje. Obie kosztują.

Wybierz. B prowadzi do formularza niżej.

12 · Ostatni krok

Pokaż mi swój prawdziwy tydzień. Powiem Ci, czy widzę miejsce, od którego ma sens ruszyć.

Około 5 minut. Czytam sam i w 24h odpisuję Ci na Instagramie z konkretną decyzją. Bez dzwonienia, bez fałszywej presji. Zgłoszenie nie oznacza automatycznego przyjęcia.

01Opisujesz tydzień taki, jaki był, bez podkoloryzowania.
02Sprawdzam punkt pęknięcia i to, czy jestem właściwą osobą do Twojego przypadku.
03Dostajesz w DM jedną z decyzji: Human Performance 1:1, STER albo uczciwe: nie potrzebujesz teraz żadnego z nich.
Sprawdźmy Twój tydzieńotwiera się jako pełna strona

Formularz się nie ładuje? Otwórz go w nowej karcie.

Odpowiedzi czytam tylko ja. Nie trafiają do żadnego zespołu ani listy wysyłkowej. Zdjęcia sylwetki widzę tylko ja.

Doczytałeś tu i dalej coś Cię blokuje? Nie wypełniaj na siłę. Napisz to jedno pytanie na @hantleitalerz, odpowiem wprost, bez wciskania. @hantleitalerz

Sprawdźmy Twój tydzień