MichałWspółpraca 1:1 · kontrola całego tygodnia
Współpraca 1:1 dla facetów 28-40

Formę zbudujesz w tygodniu, który już masz. Bez udawania, że robota zwolni, a weekendy znikną.

Chcesz zrzucić brzuch i odzyskać energię po południu, ale co poniedziałek zaczynasz od nowa. Biorę Twój tydzień w całości i pokazuję dzień oraz godzinę, w której wszystko zbacza z toru.

Współpraca dla facetów, którzy potrafią trzymać plan od poniedziałku do środy, i gubią go, gdy tydzień przestaje być idealny.

Sprawdź, gdzie pęka mój tydzień →
Żadnej rozmowy sprzedażowej, żadnego asystenta. Każde zgłoszenie czytam sam. Mam 30 miejsc naraz, dlatego części odmawiam. Odpowiedź w 24h, w DM: wchodzimy, badania najpierw, albo to nie ten moment.

Po formularzu dostajesz ode mnie jedną z czterech odpowiedzi:

wchodzimy w Kierunekwchodzimy w pełne 1:1najpierw inny krokto nie ten moment
200+przeprowadzonych transformacji
53× 5.0 na Google
9lat prowadzenia
300+paneli krwi rozczytanych pod plan
Michał
53×5.0ocen w Google, podpisanych imieniem i nazwiskiem.
1200+diagnoz tygodnia, każdą przeczytałem sam.
30dnina sprawdzenie mnie w praktyce. Zasady zwrotu na piśmie.
Google★★★★★

Całe życie sceptycznie podchodzę do tych wszystkich coachy, trenerów. Ale na tyle zaprzyjaźniłem się z kontentem Michała, że postanowiłem spróbować. Pół roku, co mi szkodzi? Wydaję tyle w weekendy na imprezy.

Dawid GlencauWszedł mimo wątpliwości
✓ Zweryfikowana opinia Google
Zobacz 53 oceny 5.0 w Google →

Nie biorę każdego · ta strona robi za filtr

Jeśli już czujesz, że gramy o cały Twój tydzień, a kolejna rozpiska niczego tu nie załatwi, nie musisz czytać reszty.

Diagnoza tygodnia zajmuje około pięciu minut, czytam ją sam i w ciągu 24 godzin piszę, czy wchodzimy, zaczynamy od innego kroku, czy to nie ten moment.

Przejdź od razu do diagnozy →
Mechanizm awarii

Nie rozsypałeś się w piątek. Rozsypałeś się we wtorek.

Rozsypałeś się we wtorek, kiedy nikt nie powiedział: „Dziś odpuść ten trening, zjedz konkretny obiad, a jutro zrobimy to inaczej.”

Przykładowa interwencja w środku tygodnia

„W środę widzę w Twoim panelu, że spałeś 5 godzin i nie miałeś czasu na obiad. Zmiana planu: dziś jesz ten posiłek, a trening przenosimy na czwartek. Nikt nie udaje, że ten dzień był idealny."

Dostajesz reagowanie na żywo w DM, zanim gorszy dzień rozłoży resztę tygodnia.

Zanim napiszesz

Posłuchaj, zanim wyślesz mi swój tydzień.

Odtwórz · 2 min

W skrócie: jak wygląda tydzień pod moim okiem · po czym poznaję, że się sypie · kogo nie biorę

Twój dzień

Porażka nie zaczyna się w piątek o 23:40 przy piwie. Ani w środę o 22:40 przy lodówce.

Zaczyna się w czwartek o 14:30 na trzeciej kawie, kiedy zamiast posiłku wjeżdża cokolwiek pod ręką, a o 22:40 Twój organizm po prostu nadrabia brakującą energię z całego dnia.

Kiedy poukładamy odżywianie w ciągu dnia, wieczorny głód i ciąg do słodkiego puszczają same.

AKTA · PODOPIECZNY B. · 34 L. PRZYPADEK ROZŁOŻONY

dane osobowe: ██████████ · miasto: ██████ · zgoda na publikację: TAK

Jedna autopsja tygodnia

Pokażę Ci jeden tydzień, rozłożony na czynniki, zamiast obietnicy, że widzę wszystkie.

Bartek nie był facetem bez dyscypliny, bo ogarniał firmę, ludzi i terminy, których większość by nie udźwignęła, a mimo to jego forma stała w miejscu od dwóch lat i był pewny, że winny jest charakter.

Kiedy otworzyłem jego tydzień dzień po dniu, okazało się, że charakter nie miał z tym nic wspólnego, bo wszystko sypało się w jednym punkcie: w weekend. Sama sobota była najmniejszym zmartwieniem, znacznie gorsze były dwa dni po niej, które co tydzień kasowały robotę z pięciu.

Bartek przegrywał w poniedziałek, kiedy na oślep sklejał to, co rozwalił weekend, i we wtorek, kiedy próbował to odrabiać głodówką. Sobotę miał z reguły w garści.

Po pięciu tygodniach przyszła panika, bo waga stała, więc zamiast go pocieszać, otworzyłem resztę liczb. Pas zszedł o cały rozmiar paska, a na hantlach Bartek dźwigał już trzy razy więcej niż na starcie, czyli zmiana zachodziła co tydzień, tylko nie tam, gdzie patrzył.

U Ciebie ten punkt może leżeć w weekendzie, tygodniu bez snu albo jednej porze posiłków. Nie zgaduję, tylko otwieram Twoje dane i pokazuję go palcem.

Rozpiskę z kaloriami pobierzesz za darmo w minutę. Kupujesz kogoś, kto widzi, gdzie wpadasz w ten sam schemat, zanim sam to zauważysz.
A teraz Ty

Wybierz, gdzie sypie się Twój tydzień, i zobacz, czy trafię.

Kliknij moment, w którym najczęściej się sypiesz. Pokażę Ci od razu, co pod nim siedzi, tak jak rozkładam to co tydzień u podopiecznych.

Kliknij swój moment powyżej ↑

Gdzie tydzień rozkłada Ci formę

Plan obejmuje kilka godzin tygodnia, a o formie decyduje także cała reszta, która dziś często gra przeciwko Tobie.

Ponad 1200 facetów wypełniło moją diagnozę i wracają w niej te same zdania. Cytaty w kartach niżej są ich, nie moje.

01Energia i napęd

Mam niską energię i zjazdy w ciągu dnia, po południu zostaje ze mnie mokra szmata.

+

Co robimy: sprawdzamy cały dzień, bo na popołudniowy zjazd wpływa to, co i o której jadłeś, jak spałeś oraz ile stresu zebrałeś od rana. Ustawiamy sen, pory jedzenia, kroki i trening tak, żeby kawa przestała łatać każdą dziurę.

Co mierzymy: energię rano i po południu, godziny zjazdów, jakość snu oraz liczbę kaw, których potrzebujesz.

02Głowa i skupienie

Do południa robię, po obiedzie głowa siada i nie skupię się na robocie, a z niej żyję.

+

Co robimy: ustawiamy sen, jedzenie i rytm dnia tak, żeby głowa pracowała również po południu, a energia wystarczała na robotę, ludzi i życie po 17, nie wyłącznie na trening.

Co mierzymy: liczbę godzin pełnego skupienia, porę spadku energii oraz dni, w których uciekasz w prokrastynację.

03Sen i regeneracja

Budzę się zmęczony, mimo że śpię normalnie, a jak polecę w weekend to nie śpię całą noc.

+

Co robimy: porządkujemy wieczór, jedzenie, trening i powrót po trudniejszym weekendzie, żeby rano było mniej rozbicia, a noc dawała więcej odpoczynku.

Co mierzymy: samopoczucie po przebudzeniu, długość i jakość snu, nocne pobudki oraz czas powrotu do rytmu po weekendzie.

04Libido i testosteron

Rano coraz częściej nie stoi, libido i motywacja leżą niżej niż powinny.

+

Co robimy: pracujemy nad snem, treningiem i jedzeniem, a suplementację rozważamy dopiero na podstawie badań; jeżeli wyniki wymagają diagnozy lub leczenia, kierunek ustalasz z lekarzem.

Co mierzymy: samopoczucie, libido i gotowość do działania, a wyniki krwi traktujemy jako informację do omówienia z właściwym specjalistą.

05Apetyt i jedzenie

Apetyt i głód po weekendzie rozwala mi jedzenie, a przy ciężkiej pracy ciężko cokolwiek trzymać.

+

Co robimy: ustawiamy posiłki pod dzień, który masz, razem ze zmianami, dojazdami i późnymi powrotami, żeby wieczorne jedzenie nie zależało wyłącznie od silnej woli.

Co mierzymy: liczbę dni z utrzymanym planem, siłę głodu oraz sytuacje, w których stres albo wybicie z rytmu zmieniły jedzenie.

06Sylwetka i pewność siebie

Trenuję, ale sylwetka stoi, i coraz mniej chce mi się patrzeć w lustro.

+

Co robimy: szukamy miejsca, w którym utknęła sylwetka, i dopasowujemy trening oraz jedzenie tak, żeby znów ruszyć z miejsca, bez odcinania reszty życia.

Co mierzymy: obwody, wagę, siłę na głównych ćwiczeniach, cotygodniowe zdjęcia sylwetki, które widzę tylko ja, oraz Twoją ocenę zmian.

Pracuję nad jedzeniem, treningiem, snem i nawykami, a diagnozę i leczenie zostawiam lekarzowi. Wyniki badań wykorzystuję do rozsądniejszych zaleceń w granicach moich kompetencji.

Suplementację rozważam dopiero po zebraniu wywiadu i wyników, a jeśli widzę coś, co wymaga diagnozy lub leczenia, odsyłam Cię do lekarza zamiast sprzedawać kolejną puszkę.

Metoda · co tydzień to samo

Pętla Korekty Tygodnia, czyli pięć kroków powtarzanych co siedem dni.

Dobry plan poznaje się po tym, ile z niego zostaje w tygodniu, który się rozsypuje.

  1. 01Patrzę: sen, jedzenie, trening, energia, waga, weekend i moment, w którym tracisz ster.
  2. 02Rozkładam: zamiast pytać wyłącznie, czy zrobiłeś plan, szukam powodu, dla którego jedna decyzja przestała wchodzić.
  3. 03Zmieniam jedno: wybieram najmniejszy ruch, który ratuje największy kawał tygodnia, zamiast dokładać dziesięć zasad naraz.
  4. 04Sprawdzam: patrzę, czy korekta weszła w kolejnym tygodniu z pracą i weekendem, a jeśli nie, zmieniam podejście.
  5. 05Oddaję ster: po kilku obrotach sam widzisz swój schemat i wiesz, co zrobić beze mnie.

Tryb Pełny

Normalny tydzień: 4 treningi, dopięty bilans i regeneracja na 100%.

Tryb Minimum

Ciężki tydzień w pracy: 2 mikro-treningi po 25 min i dbanie o podstawy, żeby nie spaść z toru.

Tryb Powrót

Niedziela po wyjeździe: gotowa sekwencja nawodnienia i posiłków bez głodówki i karania się w poniedziałek.

Pokaż mi mój punkt pęknięcia →
Środek prowadzenia

Większość trenerów wysyła Ci arkusz w Excelu, którego potem nikt nie otwiera. Ten panel czytam ja, ręcznie, co tydzień.

Dostajesz własny panel złożony od zera pod Ciebie, dzięki czemu forma, jedzenie, sen, wyniki badań i progres są w jednym miejscu, bez grzebania po mailach. Ten panel czytam ja, ręcznie, co tydzień.

Panel podopiecznego ⤢ powiększ
Panel podopiecznego. Każdy wygląda inaczej, bo każdy składam ręcznie.
Panel podopiecznego · tydzień 8
Waga88,2kg−2,7 kg
Pas93cm−12 cm
Energia7/10z 3
Sen7,5hz 4
Stres4/10z 9
Wyciskanie15kgz 5

waga „stoi", a pas i tak zjechał ↑ o tym mówię

Liczby jednego tygodnia, zanonimizowane. Każdy panel składam ręcznie pod jednego człowieka.

7rzeczy dziennie, odhaczasz z telefonu przy kawie
12pozycji co tydzień, cały przegląd to pięć minut
14badań krwi na samym starcie
30dni i mierzymy obwody, plan dostaje korektę

Panel to tylko liczby. Liczby zmieniają formę dopiero, gdy podejmujesz na ich podstawie decyzję w tym tygodniu.

Fragment odpowiedzi na wtorkowy przegląd ⤢ powiększ
Fragment mojej odpowiedzi na wtorkowy przegląd. Kilka stron, co tydzień, pod jednego człowieka.
Fragment jednej cotygodniowej odpowiedzi

„Węgle wyszły 249 przy celu 275. Sam bilans jest git, ale paliwo siedzi nie tam, gdzie powinno. Magazynujesz je w mięśniach, a one zasilają końcówkę sesji, czyli te serie, na których stoisz najsłabiej."

„Waga stoi szósty tydzień. W tym samym czasie pas zszedł o 4 centymetry, tonaż na głównych bojach urósł o 19 procent, a głód spadł z 7 na 3. Gdybym patrzył tylko na wagę, powiedziałbym Ci, że nic się nie dzieje, i obaj byśmy się mylili."

To fragment jednej odpowiedzi, a podobną dostajesz co tydzień: kilka stron czytanych i pisanych ręcznie pod Twój tydzień.

Dowód

53 oceny 5.0, każda podpisana imieniem i nazwiskiem.

To publiczne oceny w Google przy prawdziwych profilach facetów, którzy weszli we współpracę i zrobili robotę, więc możesz otworzyć stronę i sprawdzić je sam.

Google★★★★★

Współpracowałem przez 3 miesiące i mogę z czystym sumieniem polecić go każdemu. Schudłem 14 kg, ale co najważniejsze, nauczyłem się bardzo dużo o treningu i odżywianiu. Wszystko dopasowane indywidualnie, bez presji i bez magicznych metod.

Adrian Młoczkowski−14 kg w 3 miesiące
✓ Zweryfikowana opinia Google
Google★★★★★

Michał to osoba, której jak zaufasz poprowadzi ciebie na szczyt. Współpracując z nim udało mi się w 5 miesięcy zbudować 10 kg masy mięśniowej, co uważam za wielki sukces. Bez presji przygotuje ciebie pod cel, który sobie obierzesz.

Paweł SylkaBez presji, pod własny cel
✓ Zweryfikowana opinia Google

To ściana opinii prosto z Google, każda wisi publicznie przy profilu.

53 oceny 5.0 w Google →
Facet, który ze mną przeszedł

Kamil po pięciu miesiącach i 25 kilogramach mniej.

Obok zdjęć pokazuję też to, co ruszyło wynik.

5 mies. · −25 kg Kamil · przemiana 5 miesięcy
Kamil, 28, Szczecin
Własna ekipa · piątki na mieście · 5 mies. współpracy
StartRobił, co miał robić, a forma stała. Po 14:00 nie zostawało z niego nic, a każdy weekend kładł mu początek tygodnia.
Co zmieniliśmyZamiast kolejnego jadłospisu z internetu zaczęliśmy od weekendów i powrotów po nich.
Po 5 miesiącachMinus 25 kg. Zeszły zjazdy energetyczne po 14:00, wrócił łeb do roboty, tydzień przestał się sypać po każdym weekendzie, a piątki dalej są piątkami.

„Pierwszy raz forma nie walczy z moim życiem. Dwa lata się odbijałem, a tu po prostu zaczęło wchodzić."

Posłuchaj człowieka, który był w Twoim miejscu

Odtwórz opinię
Podopieczny 01, przedPrzed
6 mies.
Podopieczny 01, poPo
Podopieczny 02, przedPrzed
5 mies.
Podopieczny 02, poPo
Podopieczny 03, przedPrzed
4 mies.
Podopieczny 03, poPo
Podopieczny 04, przedPrzed
Podopieczny 04, poPo

Cztery z 200+ historii. Twarze zasłonięte na ich prośbę, pełne opinie z imienia i nazwiska masz w Google i w wiadomościach.

Waga może zejść, a Ty dostajesz przede wszystkim tydzień, który przestaje co chwilę Cię wywalać.

Waga jest wynikiem na końcu, natomiast po drodze faceci, z którymi pracuję, opisują zmiany, które znaczą dla nich więcej.

„Pierwszy weekend, po którym nie zacząłem w poniedziałek od zera."

Weekend przestał kasować tydzień

„W końcu wiem, czemu o 22 ciągnęło mnie do lodówki. Latami myślałem, że jestem po prostu za słaby. Gówno prawda, to był rozjechany dzień."

Wiadomo, gdzie pękasz

Tak mówią, kiedy puszcza to, co latami trzymało ich w miejscu.

Kto za tym stoi

Kiedyś też myślałem, że brak formy to brak charakteru.

Michał

Kiedy coś nie wchodziło, słyszałem to samo co Ty: za mało chcesz, co było wygodnym sposobem na zdjęcie odpowiedzialności z trenera i przerzucenie jej na klienta, choć najczęściej nie opisywało prawdziwego problemu.

9 lat przy tym · 200+ podopiecznych 1:1 · działasz ze mną, nie z asystentem

Zapłaciłem za programy u pięciu trenerów z „topki" i prawie dwa lata siedziałem po drugiej stronie ekranu, jako ich podopieczny. Każdy dawał plan i znikał na weekend. Wiem, w którym miejscu Cię zostawią, bo sam tam stałem.

Michał 2013
2013początek
Michał 2026
2026dziś
„Postaraj się bardziej" słyszałeś od trenerów latami i za każdym razem kończyło się tym samym, choć starań Ci nie brakowało. Brakowało kogoś, kto usiądzie nad Twoim tygodniem i pokaże palcem dzień oraz godzinę, w której wszystko się rozkłada.
Forma bez poniedziałkowego restartu

Plan nie może udawać, że weekend nie istnieje, dlatego wpisuję go od początku.

Kładziesz się spać, wiedząc, co będziesz jeść jutro, nawet jeśli jutro oznacza delegację.

Wpisujesz imprezę, zarwaną noc i alkohol bez ukrywania. To są dane do planu, a nie grzech do spowiedzi.

Rozwiń: jak ograniczam koszt trudniejszego weekenduZwiń+

Nieprzespana noc, wesele, wyjazd albo kilka dni poza zwykłym rytmem nie znikną dlatego, że w rozpisce pojawi się słowo „unikać", więc uwzględniamy je wcześniej i ustalamy, jak przejść przez nie bez porzucania całego tygodnia.

Formę ustawiam wokół życia, które prowadzisz, dlatego dostajesz sposób na sen, jedzenie i powrót do podstaw po słabszej nocy.

Weekend oznacza tu każde wybicie z rytmu, między innymi wyjazd, wesele, delegację albo kilka dni na oparach, a w każdym z tych przypadków pracujemy nad tym samym: powrotem bez nadrabiania i karania się.

Niedziela rano po zarwanej nocy

Wiesz, jak ustawić posiłki, ruch i odpoczynek, żeby spokojnie wrócić do rytmu zamiast przeciągać rozjazd do wtorku.

Poniedziałek po wyjeździe

Wracasz do zwykłych pór jedzenia bez głodówki, nadrabiania treningów i wyrzucania całego planu.

Życie towarzyskie w normalnym tygodniu

Wychodzisz z ekipą i nadal robisz swoje, bo plan ma miejsce na odstępstwa zamiast wymagać idealnej izolacji.

Dla kogo to jest

Zanim wypełnisz, przeczytaj, komu odmawiam.

Nie udaję, że ta współpraca pasuje każdemu, dlatego lepiej dla nas obu sprawdzić to teraz, zanim stracimy czas i pieniądze.

„Próbowałem już wszystkiego. Trenerzy, plany, ebooki. Czemu akurat u Ciebie ma wejść?"

Najczęstsze pytanie w formularzu

Bo z tych wszystkich prób zostaje mapa tego, co u Ciebie nie zadziałało. Zaczynam od niej, nie od zera, i nie powtarzam błędów, które już masz za sobą.

Odpuszczamy, jeśli szukasz wyłącznie pasywnego jadłospisu w PDF. U mnie pracujemy nad nawykami i przyczynami rozjechanego dnia.
Nie wchodź, jeśli nie masz przestrzeni na cotygodniowy raport. Przegląd Twoich danych wymaga około 5 minut regularności co 7 dni.
Ta współpraca nie zagra, jeśli oczekujesz efektów bez wprowadzania uzgodnionych poprawek w ciągu dnia.
Wchodź, jeśli:

Masz dość zaczynania od zera, umiesz działać, jak dostaniesz kierunek, i wolisz raz naprawić swój tydzień, niż piąty rok powtarzać „od poniedziałku".

O kasie wprost

Widełki pokazuję od razu, bez chowania ceny za formularzem.

Nie płacisz za plik w PDF, który pobierzesz z chmury. Płacisz za moje godziny i ręczną kontrolę Twojego tygodnia co 7 dni, dopóki nie nauczysz się prowadzić siebie sam.

Po diagnozie ustalam, który model ma u Ciebie sens i jaka będzie kwota, ponieważ zależy ona od złożoności Twojego tygodnia, a nie od wysokości zarobków.

Kierunek 6M
od 900 zł/ miesiąc

Dla faceta, który sam wdraża ustalenia, ale potrzebuje spojrzenia z zewnątrz, żeby przez kolejne miesiące nie skręcać w złą stronę. Analiza i korekta kierunku co 14 dni.

Pełne 1:1
1600 do 3000 zł/ miesiąc

Dla faceta, którego tydzień jest zmienny, a kilka problemów napędza się wzajemnie. Sprawdzamy się co 7 dni, jestem też w kontakcie pomiędzy, i szybciej reaguję na zmiany snu, pracy, weekendu i wyjazdów.

  • standardowy tydzień · od 1600 zł
  • rozszerzona diagnostyka, wysoka zmienność, dużo wyjazdów · do 3000 zł

Pełną kwotę pod Twój przypadek dostajesz na piśmie po diagnozie, zanim cokolwiek zdecydujesz. Rozliczenie idzie miesiąc do miesiąca, raty równo, bez balonu na końcu. Pierwsze 30 dni sprawdza mnie, zanim wejdziesz na dobre.

Ile osób biorę

Maksymalnie 30 podopiecznych naraz, nie więcej. Każdy panel składam ręcznie pod jednego człowieka, więc powyżej tego przestaje być prowadzenie 1:1. Komplet znaczy komplet, nowi czekają na zwolnione miejsce.

Jeśli budżet nie gra

Nie wypełniaj tego formularza na siłę. Zrób bezpłatną diagnozę tygodnia i wróć, kiedy będzie Cię na to stać bez spinania budżetu.

Sprawdź, gdzie pęka mój tydzień →

Zasady wprost

Ryzyko zdejmuję z Ciebie z dwóch stron.

Wchodzisz we współpracę na dłużej i nie możesz z góry wiedzieć, czy zagra, dlatego ryzyko dzielę na dwie jasno opisane części, żebyś nie musiał wierzyć mi na słowo.

30 dni
Ruch w miesiąc albo zwrot
Wynik albo zwrot
Warunki dostajesz na piśmie

Pierwsze 30 dni: ruch albo zwrot.

Przez pierwszy miesiąc poznajesz mój sposób pracy i kontakt, a sen, energię oraz wagę wpisujesz co tydzień w panel, więc ustalony wcześniej „ruch" opiera się na Twoich danych. Jeżeli przez miesiąc żaden uzgodniony wskaźnik nie drgnie, piszesz jedno zdanie, a ja oddaję całą wpłatę bez przeciągania.

Dalej: gwarancja na twardy wynik.

Jeżeli trzymasz swoją stronę, a uzgodniony wynik stoi w miejscu, oddaję całą wpłatę, natomiast definicję sukcesu i warunki spisujemy na wejściu. Dostajesz je przed płatnością, żeby później nie było miejsca na spór oparty na samym wrażeniu.

Po Twojej stronie zostaje trzymanie uzgodnionych działań, a wszystkie warunki są spisane jasno i bez kruczków.

Pełne zasady, gwarancja i warunki rezygnacji → /zasady
Warunki są publiczne i dostępne przed podjęciem decyzji.

MichałPodpisuję to imieniem.Michał
Zanim powiesz nie

Najczęstsze powody, przez które decyzję odkładasz na później.

„Sam ogarnę."+

Możesz spróbować, ale trudno zobaczyć cały schemat tygodnia, gdy siedzisz w nim po uszy, więc warto uczciwie policzyć, ile kolejnych miesięcy chcesz poświęcić na samodzielne zgadywanie.

„Najpierw sam trochę schudnę i wtedy się odezwę."+

Odchudzanie przed trenerem to jak sprzątanie przed sprzątaczką. Ten brzuch i te wyniki są punktem startu, nie egzaminem.

„To pewnie zwykły plan."+

Plik z internetu nie wie, że w sobotę wyjeżdżasz, a w czwartek masz trudny dzień w pracy, dlatego najpierw szukam tego, co Cię blokuje, i dopiero na tej podstawie układam rozpiskę.

„Boję się, że znowu nie dowiozę."+

Nie potrzebuję idealnego tygodnia, potrzebuję prawdziwego. Gdy przychodzi gorszy, wpisujesz go bez ukrywania. To jest ten moment, w którym widać schemat i robię korektę, zanim znikniesz do poniedziałku. Liczy się najkrótsza droga od potknięcia z powrotem na tory.

„Co z dyskrecją, gdy opisuję prywatne sprawy?"+

Szczegóły Twojego tygodnia zostają między nami, a pytam o nie wyłącznie po to, żeby zalecenia pasowały do życia, które faktycznie prowadzisz.

„Wolałbym gadać na żywo, raz w miesiącu."+

Pękasz w środę o 22:30 i w sobotę wieczorem, a nie raz w miesiącu przy kawie. Jestem w wiadomościach w tych momentach, w których normalnie tracisz tydzień. Dlatego to prowadzenie działa tam, gdzie check-in nie zdąży.

A od strony logistyki.

Ile mnie to zajmuje?+

Panel zajmuje około pięciu minut dziennie z telefonu, najczęściej rano przy kawie, a do tego dochodzą ustalone treningi, cztery w tygodniu; reszta mieści się w normalnym dniu.

Potrzebuję siłowni?+

Siłownia daje najwięcej możliwości progresji, ale możemy pracować również w domu, jeżeli masz sprzęt odpowiedni do celu i zaakceptujesz wynikające z tego ograniczenia.

Ile kosztują badania i gdzie je zrobić?+

Robisz je sam w zwykłej sieciówce, mówię, co zlecić. Koszt koło 300-500 zł, raz na start i kontrolnie po drodze.

Twój ruch

Pokaż mi swój prawdziwy tydzień. Powiem Ci, czy widzę miejsce, od którego warto zacząć.

Będą kolejne niedziele bez napędu i piątki, po których do siebie wracasz dopiero w środę. Za pół roku możesz mieć pierwszy tydzień, który przeszedł bez restartu. Albo kolejną obietnicę złożoną sobie w niedzielę, która padnie w środę.

Liczy się jedno: ile kolejnych poniedziałków chcesz jeszcze zacząć od zera.

Sprawdź, gdzie pęka mój tydzień →

Diagnoza tygodnia

Diagnoza Twojego tygodnia, około pięciu minut.

Nie potrzebuję idealnego zgłoszenia. Potrzebuję prawdziwego.

Czytam je sam, bez płacenia, bez telefonu i bez zapisów na listę. W 24 godziny masz ode mnie odpowiedź w DM na Instagramie.

Co się dzieje, gdy wyślesz
  1. 01Przez około pięć minut odpowiadasz na pytania o swój tydzień, bez płatności i telefonu, żebym mógł ocenić, czy oraz w jakim zakresie mogę Ci pomóc.
  2. 02W ciągu doby wracam z decyzją w DM na Instagramie, dlatego formularz pyta o Twoją nazwę. Mogę zaproponować wejście we współpracę, wcześniejsze badania, lżejszy krok albo uznać, że to nie ten moment, a przy odmowie zawsze piszę dlaczego.
  3. 03Jeśli wchodzimy, pokazuję Ci, co robimy jako pierwsze.
bez dzwonieniaokoło 5 minutodpowiedź w 24h1200+ już wypełniłozasady zwrotu na piśmie

Odpowiedzi czytam tylko ja. Nie trafiają do żadnego zespołu ani listy wysyłkowej i nie zapisujesz się przez nie na nic.

Formularz się nie ładuje? Otwórz ten sam formularz w nowej karcie.

Jeżeli doczytałeś do końca, ale nadal coś Cię blokuje, nie wypełniaj formularza na siłę. Napisz jedno pytanie na @hantleitalerz, a odpowiem bez wciskania.

Talerzihantle
TALERZIHANTLE
Michał · nad Twoim tygodniem, dzień po dniu · odpowiadam w 24h
Pracuję nad energią, snem, jedzeniem i nawykami, ale nie diagnozuję ani nie leczę. · Zasady gwarancji · Polityka prywatności
200 przeprowadzonych transformacji · czytam sam · odpisuję w 24hSprawdź, gdzie pęka mój tydzień →